Loading
 

GOŁDAP. Wynagrodzenie burmistrza Gołdapi pozostanie bez zmian. We wtorek rada miejska nie wyraził zgody na jego podwyższenie. W głosowaniu wzięło udział tylko 15 radnych. Za głosowało 7, przeciw było 8. Zanim podczas obrad doszło do omawiania projektu uchwały w sprawie podwyżki, posiedzenie rady opuściło dwóch radnych. Czterech było nieobecnych od samego początku obrad.



Wcześniej projekt uchwały w tej sprawie pozytywnie zaopiniowała komisja ds. budżetu. Jeden z jej członków - Jan Steć - na sesji głosował inaczej (był przeciw) niż na komisji (wstrzymał się). Na zakończenie wtorkowego posiedzenia rady miejskiej o powody zmiany stanowiska bardzo grzecznie zapytał go Władysław Pawłowski. Dotychczas radny Steć przy różnych sytuacjach bez problemu uzasadniał swoje stanowiska, zwykle w sposób merytoryczny. Tym razem to proste pytanie kolegi z rady okazało się dla niego zbyt trudne i ani myślał na nie odpowiedzieć. Zamiast tego dwukrotnie zapytał prawnik Bożenę Woźniak, czy jest jakiś przepis w statucie, który by nakazywał mu udzielenie odpowiedzi. Ostatecznie powodów zmiany decyzji nie poznali więc ani obecni na sesji radni i goście, ani mieszkańcy gminy oglądający relację z sesji w internecie.

Tomasz Luto podsumowując decyzję rady powiedział, że innej decyzji się nie spodziewał.

Obecne wynagrodzenie burmistrza Gołdapi wynosi 11.170 złotych brutto miesięcznie i takie pozostanie. Propozycja grupy radnych zakładała, że dostanie on podwyżkę w wysokości 950 złotych brutto miesięcznie.